|
Był nie tylko zapalonym hazardzistą karciarzem, ale przepadał również za innymi ryzykownymi przedsięwzięciami. Na wojnie, a wojował z niewielkimi przerwami całe życie, brawurowo igrał ze śmiercią. Popisywał się zręcznością z czystej pustoty. Jednym z jego ryzykownych wybryków był wyczyn pływacki. W lipcu 1784 roku na manewrach założył się z jakimś kolegą oficerem, że w pełnym rynsztunku i na koniu przepłynie wpław Łabę, wzburzoną przy jej wysokim wodostanie.
|